<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Z fotela kibica</title>
	<atom:link href="http://piterson1985.republikafutbolu.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl</link>
	<description>Miejsce dla każdego fanatyka piłki nożnej.Futbol widziany z perspektywy fotela kibica.Bezkompromisowo i bez żadnej cenzury</description>
	<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 21:26:21 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Z czym do ludzi?,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/22/z-czym-do-ludzi/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/22/z-czym-do-ludzi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 21:26:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>

		<category><![CDATA[Liga Mistrzów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=330</guid>
		<description><![CDATA[Wiecie, kiedy ostatni raz tak bardzo wstydziłem się za polski klub w europejskich pucharach? To było rok i ten pamiętny mecz Wisły z Levadią Tallin. Myślałem sobie, że następnym razem będzie lepiej. Rok później Mistrzem Polski został Lech. No więc tak sobie pomyślałem: &#8220;tym razem to już na sto procent Liga Mistrzów zagości na polskiej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiecie, kiedy ostatni raz tak bardzo wstydziłem się za polski klub w europejskich pucharach? To było rok i ten pamiętny mecz Wisły z Levadią Tallin. Myślałem sobie, że następnym razem będzie lepiej. Rok później Mistrzem Polski został Lech. No więc tak sobie pomyślałem: &#8220;tym razem to już na sto procent Liga Mistrzów zagości na polskiej ziemi&#8221;. Odbyło się spotkanie Interem&#8230;Baku. W stolicy Azerbejdżanu Kolejorz, a konkretnie Artur Wichniarek wcisnął gospodarzom bramkę. Wydawało się Wam, że rewanż przy Bułgarskiej będzie formalnością? Też mi się wydawało, ale zmieniłem zdanie. W zasadzie to nie wiem, co się jeszcze musi wydarzyć i ile polski klub w eliminacjach Champions League musi dostać bramek, żeby w końcu zbudować silną ekipę i awansować do najważniejszej ligi w Europie. Pytam z czym do ludzi? Lech mimo, że mistrz naszego kraju pokazał, że Liga Mistrzów to dalej za wysokie progi. Pytam z czym do ludzi? Nie oszukujmy się, ale poznaniakom wczoraj zwyczajnie dopisało szczęście, bo jak inaczej nazwać ten konkurs jedenastek i postawę Krzysztofa Kotorowskiego. Według mnie Kolejorz powinien zasłużenie przegrać ten rewanż znacznie wyżej i to jeszcze w regulaminowym czasie. Możemy sobie tłumaczyć przez brak Roberta Lewandowskiego i wystarczających transferów. Jednak to nie jest żadne usprawiedliwienie dla zupełnego  braku profesjonalizmu ze strony podopiecznych Jacka Zielińskiego. Wczoraj mój ojciec stwierdził, że na Sparcie Praga przygoda Lecha się skończy. Nie życzę źle żadnej ekipie reprezentującej Polskę na arenie międzynarodowej, ale obawiam się, że tym razem skończy się jak zwykle. Tak jak w tym jeszcze do niedawna aktualnym powiedzeniu o reprezentacji Hiszpanii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/22/z-czym-do-ludzi/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Imperium kontratakuje,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/20/imperium-kontratakuje/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/20/imperium-kontratakuje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 21:12:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Futbol za kulisami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=328</guid>
		<description><![CDATA[Dawno nie słyszeliśmy o betonie z Polskiego Związku Piłki Nożnej. No więc znowu dał sobie znać piłkarski beton Grzesia Laty. Otóż tenże Lord Vader postanowił wytoczyć ciężkie działa przeciwko kibicom. W łódzkim sądzie zaczęła rozprawa przeciwko fanom piłki. Nie pierwsze to kretyńskie posunięcie i pewnie nieostatnie, no ale przecież Lato i jego świta inteligencją nigdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nie słyszeliśmy o betonie z Polskiego Związku Piłki Nożnej. No więc znowu dał sobie znać piłkarski beton Grzesia Laty. Otóż tenże Lord Vader postanowił wytoczyć ciężkie działa przeciwko kibicom. W łódzkim sądzie zaczęła rozprawa przeciwko fanom piłki. Nie pierwsze to kretyńskie posunięcie i pewnie nieostatnie, no ale przecież Lato i jego świta inteligencją nigdy nie grzeszyli. Dlaczego zatem PZPN postanowił dochodzić swoich praw? Ano tylko dlatego,że ktoś tam postanowił skrytykować jej działania. Może jestem jakiś nienormalny,ale przecież od 21 lat żyjemy w wolnym kraju, w którym każdy może wyrazić swoje zdanie na określony temat, obojętnie jakie by ono nie było. Bo zostało naruszone dobre imię Związku? W takim pytam jakie dobre imię? O czym my wogóle rozmawiamy? PZPN nie ma żadnego dobrego imienia, o ile kiedykolwiek jakieś było. Plujecie w twarz wszystkim polskim kibicom, wy leśne dziadki z Bitwy Warszawskiej. Wypowiedzieliście wojnę 300 tysiącom osób, które odważyły się powiedzieć &#8220;nie&#8221; tej wielkiej farsie, którą odstawiacie niemal od zawsze.  Co do tych 80 tysięcy na reprezentację bezdomnych to nie będę oryginalny. Zróbmy ściepę narodową i wspomóżmy tę drużynę. Wilk będzie syty i owca cała. Tymczasem jednak przed nami kibicami kolejna trudna bitwa. Imperium kontratakuje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/20/imperium-kontratakuje/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ciuciubabka Wojciechowskiego z Marcinem Żewłakowem,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/15/ciuciubabka-wojciechowskiego-z-marcinem-zewlakowem/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/15/ciuciubabka-wojciechowskiego-z-marcinem-zewlakowem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2010 19:50:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=326</guid>
		<description><![CDATA[Na pewno każdy z Was bawił się kiedyś w ciuciubabkę. Polegało to na zawiązaniu oczu jednej osobie, a następnie na łapaniu innych. Taką ciuciubabkę już drugi rok z rzędu uprawia właściciel Polonii Warszawa, pan Józef Wojciechowski. Pamiętacie do czego to doprowadziło. Do czego zmierzam? Zaprosił oto pan prezes na Konwiktorską drugiego z braci Żewłakowów, Marcina [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na pewno każdy z Was bawił się kiedyś w ciuciubabkę. Polegało to na zawiązaniu oczu jednej osobie, a następnie na łapaniu innych. Taką ciuciubabkę już drugi rok z rzędu uprawia właściciel Polonii Warszawa, pan Józef Wojciechowski. Pamiętacie do czego to doprowadziło. Do czego zmierzam? Zaprosił oto pan prezes na Konwiktorską drugiego z braci Żewłakowów, Marcina do negocjacji w sprawie kontraktu.Rozmowy trwały dosyć długo. Już było wszystko dopięte na ostatni guzik. Już Marcin przeszedł testy medyczne i był gotów złożyć podpis pod umową. Przyszedł więc do siedziby klubu, żeby sprawę ostatecznie zamknąć, ale się srodze rozczarował. Pan prezes najwidoczniej zmienił zdanie w ciągu jednej nocy, bo na byłego reprezentanta Polski owszem czekał kontrakt,ale na zmienionych warunkach. No i jak tutaj się nie rozczarować. Nieczęsto zdarza się, że piłkarz, będący wychowankiem jakiegoś klubu (w tym przypadku Polonii) w ostatnim momencie dowiaduje, że jednak nic z tego. Nie jestem kibicem Czarnych Koszul,ale zdanie Marcina Żewłakowa na temat wcale mnie nie dziwi. Chętnych tego zdania odsyłam do dzisiejszego wydania dziennika &#8220;Futbol News&#8221;. Józef Wojciechowski chcąc rzeczywiście walczyć o najwyższe cele nie powinien zachowywać się w ten sposób.Inaczej na Muranowie będzie powtórka z rozrywki, a myślę, że kibice z Muranowa nie chcieliby tego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/15/ciuciubabka-wojciechowskiego-z-marcinem-zewlakowem/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Espana Campeones!!!,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/11/espana-campeones/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/11/espana-campeones/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jul 2010 21:31:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mundial RPA 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=324</guid>
		<description><![CDATA[No i stało się. Już wszystko jasne. Hiszpania Mistrzem Świata. Powiedzcie mi teraz, jak tutaj nie wierzyć w zwierzęcą intuicję. Nie pomyliła się ośmiornica Paul, nie pomyliła się też pewna papuga. Intuicja nie zawiodła też słoni z warszawskiego ZOO. Kiedy z mundialu odpadała Argentyna, pomyślałem sobie, że byłoby miło, gdyby tytuł zdobyła drużyna Hiszpanii. Myślałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i stało się. Już wszystko jasne. Hiszpania Mistrzem Świata. Powiedzcie mi teraz, jak tutaj nie wierzyć w zwierzęcą intuicję. Nie pomyliła się ośmiornica Paul, nie pomyliła się też pewna papuga. Intuicja nie zawiodła też słoni z warszawskiego ZOO. Kiedy z mundialu odpadała Argentyna, pomyślałem sobie, że byłoby miło, gdyby tytuł zdobyła drużyna Hiszpanii. Myślałem tak sobie już po sławetnym meczu Biało-Czerwonych z piłkarzami Vicente del Bosque. Hiszpanie urządzili sobie w tym turnieju prawdziwą corridę. Pomińmy zatem w milczeniu tę jedną felerną porażkę. Espana Campeones! Przez najbliższe cztery lata. Zwykło się o nich mówić, że grają pięknie jak nigdy,a przegrywają jak zwykle. Okazuje się,że niekoniecznie. Zawodnicy z Hiszpanii pokazali maksimum swoich możliwości, które na tak piękny sukces. Dodajmy, że sukces w pełni zasłużony.  A co do Holandii, to jednak jest mi trochę szkoda. Owszem wicemistrzostwo (trzecie w historii) to też dużo, ale niech tam chociaż Pomarańczowi wzniosą w górę jakieś trofeum. Najbliższa okazja już za niecałe dwa lata w Polsce i na Ukrainie. Tymczasem czas na fiestę w prawdziwie hiszpańskich rytmach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/07/11/espana-campeones/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wiele hałasu o technologię,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/28/wiele-halasu-o-technologie/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/28/wiele-halasu-o-technologie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 21:35:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mundial RPA 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=321</guid>
		<description><![CDATA[Głośno się zrobiło ostatnio o mundialu. Prawdziwy hałas, że klękajcie narody.  No i właśnie o tym hałasie chciałbym nadmienić słów kilka. Hałas rzeczony jest spowodowany bynajmniej nie osławionymi wuwuzelami, ale tym co w ostatnich dniach wyczyniali piłkarze i arbitrowie. Cofnijmy się zatem do wczorajszego popołudnia. Na początek Anglia gra z Niemcami. Dla Synów Albionu pada [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Głośno się zrobiło ostatnio o mundialu. Prawdziwy hałas, że klękajcie narody.  No i właśnie o tym hałasie chciałbym nadmienić słów kilka. Hałas rzeczony jest spowodowany bynajmniej nie osławionymi wuwuzelami, ale tym co w ostatnich dniach wyczyniali piłkarze i arbitrowie. Cofnijmy się zatem do wczorajszego popołudnia. Na początek Anglia gra z Niemcami. Dla Synów Albionu pada bramka. Bramka zdobyta jak najbardziej prawidłowo. Pan arbiter raczył odgwizdać spalonego. Nie wiem gdzie wtedy był ten gość z gwizdkiem, ale według mnie skoro bramka była zdobyta z właściwej pozycji, należało ją uznać.Idźmy dalej. Wieczorem Meksyk mierzy się z Argentyną. I tu sytuacja następna. Jeden z goli dla Albicelestes zdobyty, a jakże, ze spalonego. Gdyby dorzucić jeszcze kilka innych błędów sędziowskich to mamy prawdziwy kabaret. Gdzie zatem ten hałas, o którym napisałem na początku? Ano,  jest i dotyczy technologii. Wprowadzać, czy nie wprowadzać. Sepp Blatter , prezydent tej skostniałej federacji FIFA (to taki trochę większy PZPN), boi się zmian, jak diabeł wody święconej i uważa, że jakakolwiek nowa technologia zabiłaby piękno futbolu.  Żenujące to stwierdzenie, bo jeszcze nie słyszałem, żeby odrobina techniki, czy to w postaci powtórki,  czy nawet w postaci elektronicznego chipa wszytego w piłkę, zaszkodziła całemu widowisku. Futbol, podobnie jak cały sport powinien iść z duchem czasu. W przeciwnym razie zacznie cofać się na drodze ewolucji. Mamy po wczorajszych wydarzeniach wiele hałasu o wprowadzanie nowinek technicznych. Oby tylko nie było to wiele hałasu o nic, bo coś w końcu musi się zacząć dziać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/28/wiele-halasu-o-technologie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jajko z niespodzianką,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/25/jajko-z-niespodzianka/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/25/jajko-z-niespodzianka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jun 2010 21:28:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mundial RPA 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=319</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy tak sobie patrzę na pary 1/8 finału afrykańskiego mundialu, zastanawiam się co się jeszcze wydarzy. Wydarzyło się już i tak wystarczająco wiele. Dalej nie zagrają Francuzi (i słusznie), nie będzie już Włochów i tak samo nie wystąpi żadna afrykańska ekipa z gospodarzami na czele. Z wyjątkiem Ghany oczywiście.  Co się zatem jeszcze może stać? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy tak sobie patrzę na pary 1/8 finału afrykańskiego mundialu, zastanawiam się co się jeszcze wydarzy. Wydarzyło się już i tak wystarczająco wiele. Dalej nie zagrają Francuzi (i słusznie), nie będzie już Włochów i tak samo nie wystąpi żadna afrykańska ekipa z gospodarzami na czele. Z wyjątkiem Ghany oczywiście.  Co się zatem jeszcze może stać? Tego nie wie nikt. Tak więc pomyślałem sobie, że taki mundial to takie jajko z niespodzianką. Na zewnątrz jajo z czekolady, a w środku mniejsze plastikowe z zabawką. Nie wiadomo, na co można trafić. Jedno co jest pewne, to napewno rzeczona niespodzianka. Na przykład wyobraźcie sobie, że już teraz Canarinhos żegnają się z turniejem. Całkiem jest to możliwe, bo od początku kanarki Dungi jeszcze nie rozwinęły skrzydeł, o czym niech świadczy dzisiejszy remis z Portugalią. Gdybym jednak miał powiedzieć, kto przejdzie dalej, odpowiedziałbym, że ciężko mi stwierdzić. Wiem, że nie wiem. Jak napisałem parę linijek wcześniej. Na pewno dojdzie do jakiejś wielkiej niespodzianki. Tak jak w tym jajku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/25/jajko-z-niespodzianka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nie żałujmy Francuzów,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/22/nie-zalujmy-francuzow/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/22/nie-zalujmy-francuzow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jun 2010 21:53:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mundial RPA 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=316</guid>
		<description><![CDATA[Mundial powoli, ale jednak nabiera rozpędu. Kończy się faza grupowa i wiemy coraz więcej na temat, kto już niedługo zagra w fazie pucharowej. Na pewno będą to Holandia, Brazylia, Argentyna, Meksyk, Korea Południowa i Urugwaj. Nie będzie tych, których udział od samego początku budził wszelkie możliwe kontrowersje, a mianowicie drużyny francuskiej. Nie żałujmy ich, bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mundial powoli, ale jednak nabiera rozpędu. Kończy się faza grupowa i wiemy coraz więcej na temat, kto już niedługo zagra w fazie pucharowej. Na pewno będą to Holandia, Brazylia, Argentyna, Meksyk, Korea Południowa i Urugwaj. Nie będzie tych, których udział od samego początku budził wszelkie możliwe kontrowersje, a mianowicie drużyny francuskiej. Nie żałujmy ich, bo nie ma czego żałować. Fani Tricolores pewnie teraz mają wrażenie deja vu sprzed ośmiu lat, kiedy byli już wicemistrzowie świata również pożegnali się z mundialem po fazie grupowej. Tymczasem to nie jest deja vu, ale prawda. Nie szkoda mi piłkarzy znad Sekwany, bo to co pokazywali to po prostu śmiech na sali, pomijając już okoliczności, w jaki do RPA polecieli. W głowach jest im tylko stawianie się Raymondowi Domenechowi, za co słono zapłacił Nicolas Anelka (wcale nie dziwi mnie, że w końcu powiedział bezczelnemu trenerowi co myśli. Zrobiłbym to samo na jego miejscu), a co przełożyło na ostateczny wynik na murawie. Bo powiedzcie mi, kiedy ostatnio jakaś silna reprezentacja dała tak się stłamsić ekipie, która jest outsiderem rozgrywek. Nie żałujcie Francuzów, bo oni jeszcze długo nie dojdą do wysokiej formy. Nawet na Euro 2012.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/22/nie-zalujmy-francuzow/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Niezły Meksyk,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/17/niezly-meksyk/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/17/niezly-meksyk/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 20:52:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mundial RPA 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=314</guid>
		<description><![CDATA[O Mistrzostwach Świata można powiedzieć wiele. Że nudny jak obrady polskiego Sejmu, że zła organizacja, że dźwięki wuwuzeli irytują, że RPA to niebezpieczny kraj. To wszystko prawda.  Ale to co dzisiaj wyprawiała Argentyna z Koreą Południową (abstrahując już od tego, czy jeden z goli padł z pozycji spalonej)  i Meksyk z Francją to prawdziwy Meksyk. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O Mistrzostwach Świata można powiedzieć wiele. Że nudny jak obrady polskiego Sejmu, że zła organizacja, że dźwięki wuwuzeli irytują, że RPA to niebezpieczny kraj. To wszystko prawda.  Ale to co dzisiaj wyprawiała Argentyna z Koreą Południową (abstrahując już od tego, czy jeden z goli padł z pozycji spalonej)  i Meksyk z Francją to prawdziwy Meksyk. No i właśnie pojedynkowi piłkarzy z kraju Montezumy i Tricolores chciałbym poświęcić trochę miejsca. Zakończył się ten co by nie powiedzieć ciekawy mecz. Według mnie wynik jak najbardziej zasłużony. Z kilku powodów. Po pierwsze: Francji w tym spotkaniu wcale nie powinno być (chyba zgodzicie się ze mną), bo ta osławiona ręka Thierry&#8217;ego Henri to jawna kompromitacja i kpina. Po drugie: Podopieczni trenera Raymonda Domenecha bardziej są zajęci konfliktem ze swoim szkoleniowcem, co tylko przekłada się na ich postawę na boisku. W związku z czym nie jestem w stanie pojąć ( z resztą nie tylko ja), dlaczego starzy piłkarscy emeryci, panowie Gmoch, Engel i Szczepłek tak bardzo zachwycają się występami Francuzów. Na prawdę nie ma czym się zachwycać, a nawet powiem, że to jest totalna żenada. Po trzecie: Meksykanie pokazali, że oprócz walki na murawie potrafią bawić się tym co robią. Kto zatem wyjdzie z grupy A? Nie wiem, ale ze stuprocentową pewnością śmiem twierdzić, że nie będzie to Francja. Przynajmniej nie zdziwiłbym się, gdyby tak się stało. Czołem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/17/niezly-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Niemiecka precyzja,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/13/niemiecka-precyzja/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/13/niemiecka-precyzja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jun 2010 21:57:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mundial RPA 2010]]></category>

		<category><![CDATA[Anglia]]></category>

		<category><![CDATA[Australia]]></category>

		<category><![CDATA[Cacau]]></category>

		<category><![CDATA[Grecja]]></category>

		<category><![CDATA[Joachim Loew]]></category>

		<category><![CDATA[Korea Południowa]]></category>

		<category><![CDATA[Miroslav Klose]]></category>

		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>

		<category><![CDATA[wuwuzele]]></category>

		<category><![CDATA[Łukasz Podolski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=310</guid>
		<description><![CDATA[Mundial trwa od piątku, ale naprawdę dziać się zaczęło dopiero dzisiaj. Wiem, że już wcześniej sensacyjnie Grecy ulegli Korei Południowej, a wczoraj Anglicy nie dali rady pokonać Amerykanów, u których piłka nożna nie jest tak popularna jak na przykład w Europie. Jednak moi drodzy czapki z głów przed tym, co dzisiaj na boisku wyprawiali Niemcy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mundial trwa od piątku, ale naprawdę dziać się zaczęło dopiero dzisiaj. Wiem, że już wcześniej sensacyjnie Grecy ulegli Korei Południowej, a wczoraj Anglicy nie dali rady pokonać Amerykanów, u których piłka nożna nie jest tak popularna jak na przykład w Europie. Jednak moi drodzy czapki z głów przed tym, co dzisiaj na boisku wyprawiali Niemcy w potyczce z Australijczykami. Nie był to taki pogrom, jak osiem lat temu, kiedy nasi zachodni sąsiedzi rozgromili Arabię Saudyjską aż 8:0. Owszem pogrom był, ale w połowie, bo gole padły ledwie w ilości sztuk czterech. Nie można tego nazwać inaczej, jak tylko niemiecką precyzją, a z takiej za Odrą słyną. No więc w tym meczu do jednej bramki, bo umówmy się, że to takie spotkanie było, na pierwszy rzut oka wydawać się może, że wynik ma się nijak do poziomu emocji. Nie mniej jednak przy dźwięku afrykańskich wuwuzeli bez najmniejszego problemu do siatki trafiali Müller, Podolski, Klose i Cacau. Można? Można. Z resztą nie oszukujmy się, że piłkarze Joachima Loewa od samego początku byli stawiani w roli faworytów, a i Australia już nie ta sama, jak na ostatnim turnieju, kiedy pod wodzą Guusa Hiddinka, ekipa z Antypodów wyszła z grupy. Teraz raczej będzie gorzej. Przed Niemcami czapki z głów, bo na zwycięstwo sobie w pełni zasłużyli. Plan podstawowy wykonali z 400-procentową skutecznością. Taka niemiecka precyzja.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/13/niemiecka-precyzja/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Już za parę dni, za dni parę&#8230;,</title>
		<link>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/08/juz-za-pare-dni-za-dni-pare/</link>
		<comments>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/08/juz-za-pare-dni-za-dni-pare/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 21:49:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piterson1985</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Futbol globalny]]></category>

		<category><![CDATA[Mundial RPA 2010]]></category>

		<category><![CDATA[Andraż Kirm]]></category>

		<category><![CDATA[Argentyna]]></category>

		<category><![CDATA[Brazylia]]></category>

		<category><![CDATA[Diego Maradona]]></category>

		<category><![CDATA[Diego Milito]]></category>

		<category><![CDATA[Francja]]></category>

		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[Jan Mucha]]></category>

		<category><![CDATA[Korea Północna]]></category>

		<category><![CDATA[Leo Messi]]></category>

		<category><![CDATA[Martin Demichelis]]></category>

		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>

		<category><![CDATA[Puchar Świata]]></category>

		<category><![CDATA[RPA]]></category>

		<category><![CDATA[Słowacja]]></category>

		<category><![CDATA[Słowenia]]></category>

		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piterson1985.republikafutbolu.pl/?p=299</guid>
		<description><![CDATA[Już za parę dni, za dni parę&#8230;- te słowa starej szkolnej piosenki zna chyba każdy z nas. No ale rzeczywiście za parę dni rozpocznie się to na co wszyscy czekaliśmy długie cztery lata. Przez najbliższy miesiąc będzie mozna śmiało stwierdzić, że kontynent afrykański stoi prawdziwym futbolem w najlepszym wydaniu. Rozpoczynają się mistrzostwa świata w RPA. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już za parę dni, za dni parę&#8230;- te słowa starej szkolnej piosenki zna chyba każdy z nas. No ale rzeczywiście za parę dni rozpocznie się to na co wszyscy czekaliśmy długie cztery lata. Przez najbliższy miesiąc będzie mozna śmiało stwierdzić, że kontynent afrykański stoi prawdziwym futbolem w najlepszym wydaniu. Rozpoczynają się mistrzostwa świata w RPA. Jakie będą te mistrzostwa? Można rozmyślać nad tym całymi godzinami tak samo jak tym dlaczego tym razem piłkarze z małymi wyjątkami będą narzekać na piłkę Jabulani. Naszych kopaczy tam nie będzie, ale umówmy się, że im do prawdziwej gry brakuje bardzo dużo. A propos Biało - Czerwonych to niedawno wymyśliłem sobie niedawno taki nowy podział piłki nożnej i oto co mi z tego wyszło. Mianowicie piłkę dzielimy na cywilizowaną europejską i światową oraz polską skorumpowaną kopaninkę. Ale wracam do tematu mundialu. Jest to taki czas, kiedy przeciętnego polskiego i każdego innego kibica nie można odrąbać od telewizora. No i jak zwykle pojawia się pytanie kto tym razem wzniesie w górę Puchar Świata I tutaj zastosowanie znajduje znane powiedzenie, że gdzie dwóch ludzi tam trzy opinie. Według świeckiej futbolowej tradycji będzie to ktoś spoza Europy. No właśnie spoza Europy tylko dlaczego znowu to będzie Brazylia? Osobiście bym wolał, żeby to była ekipa z Argentyny, bo odkąd pamiętam to wygrywają zazwyczaj Canarinhos z wyjątkami turniejów we Francji w 1998, kiedy to na Stade de France triumfowali Tricolores i ostatnio w Niemczech ze zwycięstwa cieszyli się Włosi. Poza tym zwycięstwo Brazylijczyków w niemal każdych mistrzostwach staje się zwyczajnie nudne jak zdobywanie co roku Mistrza Polski przez Wisłę Kraków. Dlatego stawiam jak zwykle na Argentynę. Wspomniani wcześniej Albicelestes szanse na zwycięstwo mają w moim odczuciu spore i można się spierać czy napewno, bo przecież Diego Maradona na stanowisku selekcjonera wyprowadził już niejednego zawodnika z równowagi. To już pozostawiam Wam do waszej oceny. Może będę niepoprawnym optymistą, ale uważam, że przykładowy Leo Messi, Diego Milito i Martin Demichelis mogą przynieść swoim kibicom wiele. Oczywiście każdy ma wielu faworytów. Tyle o faworytach do których można jeszcze dorzucić Niemców, Hiszpanów, Francuzów i Włochów. A co byście powiedzieli, gdyby zwycięzcą został któryś z outsiderów? Słowacja z Jankiem Muchą w bramce, Słowenia z Andrażem Kirmem, albo gospoadrze imprezy RPA? Dlaczego nie? Przecież na mundialu każdy może sprawić niespodziankę. Nawet Bafana - Bafana lub tak tajemnicza drużyna jak Korea Północna. Tego kto będzie rządzić na globie dowiemy się na pewno 11 lipca. Jedno, czego możemy być pewni na 100 procent to fakt, że na brak emocji narzekać nie będziemy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piterson1985.republikafutbolu.pl/2010/06/08/juz-za-pare-dni-za-dni-pare/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
